W tym miesiącu: W zeszłym miesiącu: Dwa miesiące temu:
2086 3106 3069
+37
W tym roku: Rok temu:
5192 29114
-23922
Wszystkich
Łącznie
49 191
Wyjazd na film: „Dzieci Ireny Sendlerowej”
czwartek 1 października 2009 r. w ramach zajęć Koła Przyjaciół Ludzkiego Życia pojechaliśmy na film: „Dzieci Ireny Sendlerowej". W wyjeździe uczestniczyło 39 uczniów z naszego gimnazjum i ze szkoły średniej (absolwenci naszej szkoły). Opiekunami byli p. Mariusz Apostel oraz katechetki s. Ilona i s. Bożena. Organizatorem i kierownikiem wyjazdu był p. Jędrzej Abramowski. Ponadto jechały też z nami jeszcze inne dwie siostry niepokalanki oraz matka trójki naszych uczniów.
Wydaje się, że ukazana w filmie postać Ireny Sendlerowej, wywarła na młodzieży ogromne wrażenie. Poniżej przedstawiamy opinie niektórych uczniów na temat oglądanego filmu.
Recenzja Martyny Przybysz „Dzieci Ireny Sendlerowej" – Niezmiernie trudno jest ocenić film, który opowiada o tak wielkiej tragedii. Ciężko nam nabrać dystansu do sytuacji i obiektywnie opowiedzieć o filmie, jednakże reżyser John Kent Harrison w bardzo stonowany i wyważony sposób przedstawił sytuację dziejącą się w getto warszawskim czyniąc ją jeszcze bardziej wzruszającą.
Irena Sendlerowa, odważna kobieta, godna podziwu, która bez żadnych skrupułów i z bezgranicznym oddaniem uratowała ponad dwa tysiące dzieci - sama za każdym razem narażając się na niebezpieczeństwo. W tę rolę wcieliła się Anna Paquin. Aktorka przedstawiła dwie twarze Ireny. Pierwszą, twardą i bezlitosną dla nazistowskiej propagandy i drugą, delikatnej i czułej kobiety, która tak wiele oddała dla ratowania dzieci.
W filmie została przedstawiona rzeczywistość wojny jednak bez zbędnego wylewu krwi i ogromu agresji. Jedną z rzeczy, która tak naprawdę mogła razić widza była amerykańska moralna poprawność polityczna. Realizując ten film Amerykanie pozostali neutralni w konflikcie Polsko-Niemieckim. W ten sposób uzyskali pozycję bezstronnego obserwatora.
Można doszukiwać się złych stron w filmie, uważać, że był przewidywalny, a niektóre sceny napisane specjalnie, aby wywołać łzy u widza. Jednak zapominamy o tym, co tak naprawdę jest najważniejsze, czyli prawda, która została przedstawiona w sposób realistyczny i o tym jak wielką i bohaterską postawę przyjęła w tych ciężkich czasach Irena Sendlerowa.
Martyna Przybysz, kl. III
Recenzja Anny Grygiel Niedawno razem z "Kołem Przyjaciół Ludzkiego Życia" wybraliśmy się do kina na film "Dzieci Ireny Sendlerowej„ w reżyserii Johna Kenta Harrisona. Jest to film biograficzny ukazujący czas II wojny światowej. Czas bardzo okrutny dla Polski. Widzimy śmierć, strach, ból i zwątpienie nie tylko naszych rodaków, ale też narodu żydowskiego, który za murem getta nie ma najmniejszych szans na przeżycie. Choć film jest fascynujący nie odzwierciedla w pełni czasów getta. Autentyczna historia życia Ireny Sendlerowej zachwyca, fascynuje i urzeka. Irena jest kobietą która jest gotowa na poświęcenia, która nie boi przeciwstawić się okupantom. Główna bohaterka wciela w życie potrzebę ratowania z pod morderczych niemieckich rąk żydowskich dzieci i zapewniania im dobrego domu i kochającej rodziny. Stwarza siatkę ludzi dzięki, którym jest to możliwe. Jednak do czasu. Zostaje ona aresztowana, torturowana i skazana na śmierć przez gestapo. Przeżyła. W czasie wojny uratowała 2,5 tyś. żydowskich dzieci. Podobała mi się gra Anny Paquin która grała Irenę Sendlerową. Wydaje mi się, że idealnie oddała charakter bohaterki - jej odwagę pomieszaną ze strachem. Nie był to jednak strach o swoje życie tylko o życie drugiego człowieka, upór w dążeniu do celu, zatroskanie i ból na myśl o dzieciach, którym Irena nie zdążyła pomóc. Uważam, że film nie do końca oddaje wizerunek czasów wojny. Pozwala na to aby widz nabrał dystansu do tego co ogląda. Uważam że film jest godny obejrzenia choćby dlatego, że opowiada o tak wielkiej i szlachetnej osobie, która walczyła o prawo do życia każdego człowieka, nawet za cenę swojego...
Anna Grygiel, kl. III
Recenzja Patryka Mionskowskiego Na wstępie chciałbym przedstawić kilka ważnych nazwisk, które wzięły udział w filmie pt: "Dzieci Ireny Sendlerowej". Reżyserem był: John Kent Harrisom, napisał on też scenariusz do filmu. Obsada: Anna Paquin- Irena Sendlerowa, Marcia Gay Harden- Janina Sendler i inni. Produkcja: Jeff Most, Jeff Rice, Brent Shields. Kraj produkcji: Stany Zjednoczone. Rok Produkcji: 2009. W Polsce film nie był wielkim przedsięwzięciem, ponieważ przede wszystkim był za mało reklamowany. Uważam jednak że warto go obejrzeć choćby po to, by czegoś się nauczyć, lub jeszcze bardziej przybliżyć się do czasów wojny i poczuć tą atmosferę, która panuje w tym filmie. Wcześniej nie znałem Ireny Sendlerowej i muszę przyznać że wywarła na mnie ogromne wrażenie swego bohaterstwa i odwagi. W filmie występują momenty szczęścia, radości, ale też ciężkie chwile, dzięki którym jest ciekawy i barwny. Najbardziej przejęła mnie sytuacja, gdy zaaresztowano panią Irenę i bito w okrutny sposób, by tylko zdradziła informacje dotyczące Żegoty. Także bardzo zadziwił mnie ostatni fragment filmu, gdy przeprowadzono rozmowę z panią Ireną przed śmiercią, pod tą rozmową zamieszczono u dołu ekranu informacje dotyczące dokonań pani Ireny Sendlerowej. Film jest dramatem biograficznym, który bardzo dobrze odtwarza czasy wojny i życie pani Ireny. Aktorzy bardzo dobrze zagrali w filmie, a szczególnie aktorka grająca Irenę Sendler. Kolejnymi ważnymi dla mnie aspektami są stroje, wręcz dokładnie odtwarzają to co ludzie nosili w tamtych czasach. Muzyka: czasem radośniejsza, a czasem bardziej smutna i wzruszająca, nawiązuje do tamtych smutnych czasów. Cała ta kompozycja tworzy niesamowitą atmosferę, której nie zabrakło w tym filmie. Reżyserowi należą się podziękowania za tak piękne dzieło. Pomysł na realizację tematu był dobrze wykorzystany i ciekawie wykonany. Wracając do postaci Ireny Sendlerowej, była ona bohaterem dla dzieci żydowskich, ale także dla nas jest autorytetem. Uratowała około dwóch i pół tysiąca żydowskich dzieci. Zmarła dwunastego maja dwutysięcznego ósmego roku, mając dziewięćdziesiąt osiem lat. Po tych wielkich czynach, jakie dokonała, otrzymała wiele nagród i wyróżnień. Podsumowując film jest ciekawy i zaskakujący. Uważam, że Irena Sendlerowa powinna być autorytetem dla każdego, kto poznał ten piękny film. Jak w każdym filmie wystąpiły drobne błędy, na przykład dotyczące dubbingu, ale to jest nieistotne. Ogólnie mówiąc jestem dumny, że mogłem obejrzeć ten fascynujący film.
Patryk Mionskowski, kl. I
Recenzja Szymona Ruszczyka Byłem w kinie na filmie pt. „Dzieci Ireny Sendlerowej". Film ten nawiązuje do Holocaustu widzianego oczami Polaków. Główną bohaterką tego filmu była Irena Sendlerowa, która uratowała i wyprowadziła z getta około 2500 żydowskich dzieci. Moje przeżycia po wyjściu z sali kinowej były ogromne. Zobaczyłem na własne oczy jak giną dzieci i dorośli. W niektórych sytuacjach byłem bliski płaczu. Plusami filmu jest na pewno barwność scen, troska o szczegóły, dobra gra aktorska, ciekawe przedstawienie prawdy historycznej. Przeżyłem szok widząc na ekranie głodujące i schorowane dzieci. Jedną ze straszniejszych scen według mnie to przedstawienie egzekucji kobiet. Było to okropne. Niewypowiedziane ludzkie cierpienie. Akcja ratowania żydowskich dzieci była dla Ireny Sendlerowej i jej współpracowników bardzo ryzykowna. Każda przeprowadzana akcja ratowania dzieci zapierała mi dech w piersiach. Okazywałem dużo smutku. Próbowałem także wczuć się w sytuację rodziców oddających swoje dzieci obcym ludziom, aby uratować je od śmierci. Wiedzieli oni, że nigdy już się nie zobaczą i pomimo tego decydowali się na ten krok, gdyż tylko w ten sposób mogli uchronić swój naród od zagłady. Cieszę się bardzo, że obejrzałem ten film. Był on dla mnie całkiem nowym doświadczeniem i pozwolił mi spojrzeć inaczej na niektóre zdarzenia obecnego czasu.
Szymon Ruszczyk, kl. II
Recenzja Aleksandry Słomskiej Ostatnio byłem na filmie: „Dzieci Ireny Sendlerowej". Nie wiedziałam, że ten film będzie aż tak wzruszający. O Irenie Sendlerowej słyszałam kilka rzeczy, m.in. to, że mieszkała w Warszawie, była w getcie i uratowała około 2500 dzieci żydowskich, w wieku 98 lat zmarła. Nie przyszło mi jednak na myśl, że aż tak się poświęcała dla innych ludzi ryzykując własne życie i życie swoich najbliższych. Uświadomiłam sobie, że większość ludzi w moim wieku nie zdaje sobie sprawy z okropności wojny, takich jak: cierpienie, przemoc, ból, głód, śmierć, rozłąka z najbliższymi. Podczas seansu filmowego niejednokrotnie płakałam, a słów ojca głównej bohaterki - - „ Tonącemu pomóż nawet wtedy kiedy nie umie pływać" nigdy nie zapomnę. Film ten mówi również o tolerancji, nadziei, miłości, pokonywaniu własnych lęków i poszukiwaniu własnej drogi oraz daje siłę i nadzieję na zmianę czyjegoś życia, a jeżeli nawet nie zmieni, to sprawi, że może będziemy chętniej sobie nawzajem bezinteresownie pomagać.
Aleksandra Słomska, kl. I
Recenzja Margarety Ruszczyk W ostatnim czasie miałam okazję pojechać do kina na film pt. „Dzieci Ireny Sendlerowej". Film ten przedstawiał Holocaust widziany oczyma Polaków oraz historię młodej kobiety, Polki, która wyprowadziła z warszawskiego getta około 2500 żydowskich dzieci. Otrzymała ona tytuł „Sprawiedliwa wśród Narodów Świata" i została nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla. Sceny filmowe pokazywały życie ludzi w okresie II wojny światowej. Były one bardzo wzruszające. Ukazywały głód, cierpienie, rozłąkę, choroby i przedwczesną śmierć. Sceny te były bardzo realistycznie nakręcone i zagrane przez aktorów. Podejrzewam, że podczas tego filmu, nie tylko mi, ale u większości ludzi, wielokrotnie zbierały się łzy w oczach. Dla mnie momenty, w których żołnierze niemieccy w bardzo drastyczny sposób znęcali się nad Ireną Sendlerową i sceny, w których rodzice rozstawali się ze swoimi dziećmi były najbardziej ciężkie do zniesienia. W pełni solidaryzowałam się z tymi dziećmi i ich rodzinami. Po zakończonym seansie ogarnął mnie smutek. Byłam zaskoczona ogromem cierpień, które spotkało ludzi w tamtych czasach. Myślę, że moje pokolenie nie do końca zdaje sobie z tego sprawę, lecz mam nadzieję, że my również bylibyśmy zdolni do takiego poświęcenia. Uważam, że każdy powinien obejrzeć ten film, gdyż ukazuję on nam z pewnością istotę człowieczeństwa.
Margareta Ruszczyk, kl. II
Recenzja Sandry Janikowskiej
Film pt: „Dzieci Ireny Sendlerowej" Johnego Kenta Harrisona przedstawia nam obraz życia, jakie toczyła tytułowa bohaterka, pomagając prześladowanemu młodemu pokoleniu Żydów. W tamtych czasach trudno było przetrwać ze względu na rasowy podział ludności, mimo to tytułowa bohaterka podjęła wyzwanie ocalenia jak najwięcej możliwej ilości młodych istot ludzkich. Film został wykonany porządnie, solidnie oraz bardzo efektownie. W postać samej Ireny Sendler wcieliła się nowozelandzka aktorka filmowa – Anna Paquin, która swą rolę zagrała perfekcyjnie. Postaciami wokół, których również toczy się akcja są: Janina, Stefan, dr Majkowski, Piotr, Trojan, Jadwiga, Hannah Rozenfeld, Zofia i dr Janusz Korczak. Oglądając ten film można się bardzo wzruszyć, chociaż również są w nim sceny dramatyczne, które mogą nie jednokrok przerazić. Serdecznie zachęcam do obejrzenia tego filmu ze względu na bardzo interesującą tematykę.